piątek, 14 marca 2014

Rozdział 13

Sony kiedy tylko mnie zobaczyła przybiegła do mnie i wpiła się w moje usta.
- Kochanie jak miło cie widzieć. powiedziałem do dziewczyny .
- Ja też się bałam. Już myślałam że cię nie zobaczę.
- ja też. Ale na szczęście jesteś. Powiedziałem.
- Kocham Cię.
- Ja Ciebie też. Ej a tak wgl. to co się stało Harremu ?
- upadł stracił przytomność i zwichnął kostkę więc mu pomogliśmy. Powiedziała Emma
- Hmm. Rozumiem. Powiedziałem po czym przytuliłem Sony. Czekaliśmy może ok. półtorej godziny aż przyszli do nas wszyscy nie licząc Liama. Jakieś 10 minut później dostaliśmy ogłoszenie nadawane z głośników ,, No więc jesteście już wszyscy w komplecie. Gratuluję wszystkim tym którzy wydostali się z labiryntu, niestety Liam nie miał tyle szczęścia i pozwoliliśmy mu uniknąć cierpienia. A w nagrodę że tylko Niall jako jedyny pomógł Kim jest on bezpieczny w przyszłym tygodniu wiec jeśli nie będziesz chciał brać udział w zadaniu to nie musisz ale, nawet jeśli weźmiesz to krzywda ci się nie stanie.Dziękujemy za uwagę i życzymy udanego tygodnia.
- I straciliśmy Liama. Powiedziała smutna Emma.
- A wiecie co mi się wydaje? Zapytał nas Zayn
- Nie. Powiedziała Bella
- Że oni już sobie wiedzą kogo w wyeliminują w tym tygodniu. Dam sobie rękę uciąć że teraz będzie to dziewczyna. Powiedział zezłoszczony
- Nie przesadzasz trochę może po prostu Liam miał najgorszy czas. A Sara nie znalazła kartki. Nie powiem bo to powoli staje się chore ale to nie znaczy że oni już sobie to zaplanowali.
- Ale Bella jeszcze się o tym przekonasz zobaczysz. Wszyscy ruszyliśmy w stronę łódki która miała nas zawieść pod sam hotel. Atmosfera była napięta każdy w ciszy wyszedł z łodzi i udał się do swojego pokoju. Poszedłem z Sony do niej do pokoju.
-  Niall boję się. Nikt już nie jest bezpieczny nawet nie mam pojęcia jakie zadania oni jeszcze wymyślą. powiedziała wystraszona.
- Wiem Sony że jest Ci ciężko bo mi tez jest ale nic na to nie poradzimy

Oto 13 rozdział. Mam nadzieję że wam się podobał. Liczę na komentarze. I nie wiem kiedy pojawi się następny rozdział.

wtorek, 11 marca 2014

INFORMACJA

Dla wszystkich czytelników mojego bloga !
Chcę was poinformować o tym, że jeśli nadal będzie tak mało czytelników oraz komentarzy pod rozdziałam będę musiała zawiesić bloga a w gorszym wypadku usunąć.
Nie mówię tego złośliwie czy coś ale po prostu jeśli nie ma komentarzy pod postem twierdzę, że albo wam się nie podoba albo sama nwm co. Jeśli coś wam się nie podoba to piszcie w komentarzach postaram się to zmienić. Ale skąd mam wiedzieć czy z rozdziałem jest coś nie tak skoro nikt nie komentuje. Jest mi naprawdę smutno z tego powodu bo dzięki waszym komentarzom motywuje się i streszczam z rozdziałem.
Jeśli tak dalej pójdzie i tak mało osób będzie komentować i odwiedzać bloga to go skończę ;c
Smutna Daria

czwartek, 6 marca 2014

Rozdział 12

*Oczami Emmy*
Biegłam nie patrząc za siebie. Bardzo się bałam nie wiedziałam co mnie może spotkać za każdym zakrętem. nagle dobiegłam do środka nie wiedziałam co mam zrobić. Skręciłam w prawo, przestałam biec i zaczęłam iść ponieważ się zmęczyłam. Szłam prosto kiedy nagle zauważyłam leżącego Harrego. Podeszłam szybko do niego i zacząłem go budzić. Nie reagował nie wiedziałam co mam zrobić.
*Oczami Zayna*
Teraz była moja kolej wbiegłem w ten labirynt jak najszybciej się chyba dało. Szukałem Emmy żeby jej pomóc i żebyśmy razem się z tego labiryntu wydostali. biegałem jak głupi w kółko. Nie wiedziałem w którą stronę mam biec. Biegłem kiedy spotkałem Harrego razem z Emmą, która go prowadziła. Pobiegłem do niej i jej pomogłem, obudzić go.
*Oczami Nialla*
Wchodziłem jako ostatni Sony weszła przede mną biegłem ile siły mam w nogach, skręciłem w lewo przez chwile biegłem prosto potem skręciłem w prawo. Już nie wiedziałem co zrobić. Biegałem w kółko biegłam może z 30 minut i znalazłem się na środku. Pobiegłem prosto skręcałem gdzie się tylko dało. Słyszałem jakieś krzyki pomyślałem że coś się stało Sony więc biegłem ile sił mam w nogach i dobiegłem znów do środka labiryntu gdzie była jakaś dziewczyna . Podszedłem do niej i zapytałem czy nic jej nie jest. A ona wstała i powiedziała:
- Za to że jako jedyny mi pomogłeś to pomogę Ci się wydostać z tego labiryntu.
Wzięła mnie za rękę i po ok.20 minutach spaceru i rozmowie z dziewczyną wydostałem się. Brunetka się pożegnała. Ruszyłem na przód żeby nie czekać i wyszedłem na plażę, byłem pierwszy reszta pewnie musiała być jeszcze w środku. Bardzo się o nich martwiłem. Nagle w oddali zobaczyłem 5 osób a dokładniej Harrego, Emmę, Zayna, Bellę i Sony. Kamień spadł mi z serca ale co z resztą ?

Ok. to kolejny rozdział. Ale nie powinnam go dodawać ponieważ pod tamtym rozdziałem nie było nawet 1 komentarza. Jest mi smutno że nie komentujecie ;c Co mam zrobić żebyście zaczęli komentować ? Bo już się zastanawiam nad zawieszeniem bloga. No ale nic mam nadzieje że wam się spodobał i liczę na wasze komentarze :D

poniedziałek, 24 lutego 2014

Rozdział 11

*Oczami Demi*
Wyszłam z łazienki i zobaczyłam że Nialler jakiś taki nie w sosie.
- Coś się stało kochanie ? Zapytałam
- Nie tylko tak  się zdenerwowałem.
- No ale dlaczego ? Chyba możesz mi powiedzieć
- No bo moja była wstawiła zdjęcie na fejsa ze mną i jej byłą przyjaciółką. A nikt jej nie lubi po tym jak mnie zdradziła z jej przyjaciółki chłopakiem.
- O kochanie nie przejmuj się już takimi rzeczami. Teraz z nią nie jesteś a jesteś ze mną i nie masz powodów do nerwów. Uśmiechnęłam się do chłopaka i delikatnie musnęłam jego usta swoimi.
Siedzieliśmy i oglądaliśmy jakiś film na moim laptopie. Kiedy skończyliśmy pożegnałam się z Niallerem i poszłam spać.
Spałam sobie smacznie kiedy do pokoju wparowała Bella.
- Sony wstawaj. wszyscy na Ciebie czekamy na śniadaniu.
- Co ? Jak to czekacie ?
- No zaspałaś.
- O matko. Krzyknęłam i wyskoczyłam z łóżka i szybko się ubrałam w kombinezon po czym zbiegłyśmy na dół. Zjedliśmy szybko śniadanie i poszliśmy do salonu. Czekaliśmy z niecierpliwością na Penelopę. Było może 10 po 10 kiedy przyszła.
- No to co, gotowi ? Zapytała Penelopa
- tak. odpowiedzieliśmy
Ruszyliśmy żwawo za kobietą która zaprowadziła nas na plażę.
- Kazali mi powiedzieć że macie tu poczekać. Powiedziała Penelopa po czym ruszyła w stronę kurortu.
Siedzieliśmy jakiś czas na plaży do momentu kiedy nie przypłynął po nas mały statek. Wsiedliśmy do niego i popłynęliśmy. Na miejscu byliśmy po 30 minutach. Przeszliśmy lasek i znaleźliśmy wejście do labiryntu.
,, Uwaga. Każdy z was będzie musiał samodzielnie w jak najszybszym czasie pokonać ten labirynt. Będziecie wchodzili do labiryntu co godzinę. Życzę powodzenia.'' A jako pierwszy wchodzi Harry.
*Oczami Harrego*
Miałem iść jako pierwszy trochę się bałem ale jak mus to mus. Powoli wszedłem do środka nie wiedziałem co mam robi, ale nagle coś mi kazało biec prosto więc tak zrobiłem.Biegłem ile tylko mam siły w nogach skręcałem gdzie tylko się dało. Nawet nie wiem ile czasu biegałem ale nagle zauważyłem jakąś dziewczynę w środku. Nie miałem pojęcia kto to jest więc pobiegłem dalej, ale potknąłem się i straciłem przytomność...

W bólach i trudach kolejny rozdział. Chciałam was przeprosić za to że długo czekaliście na kolejny rozdział. ale wiecie nauka i brak pomysłu na rozdziały. Mam nadzieje że się nie gniewacie i że rozdział się wam podoba. Nie wiek\m kiedy będzie kolejny ale mam nadzieję że jak najszybciej ;D <3

sobota, 8 lutego 2014

Rozdział 10

*Oczami Sony*
Zeszliśmy wszyscy na dół do jadalni na śniadanie. Kiedy wchodziłam do pomieszczenia bardzo się zdziwiłam ponieważ Liam spał na stole. Podeszliśmy do niego wszyscy.
- E Liam stary nie śpij na stole. Zaczął krzyczeć Harry ale chłopak nawet się nie ruszył.
- Liam nie śpij śniadanie zaraz mamy. Powiedział Niall. Nic nie dało. Podeszłam do chłopaka i szturchnęłam go lekko po czym chłopak się obudził.
- Liam stary nie strasz nas myśleliśmy że jesteś kolejną ofiarą. Powiedział Zayn. W sumie miał rację.
- Przepraszam was no ale przysnęło mi się a miałem słuchawki w uszach więc nic nie słyszałem. Powiedział.
- No przecież nic się nie stało. Powiedziała Bella.
Podali nam śniadanko. Nie powiem było pyszne a na stole pojawiły się pomidory, ogórki, twarożki różnego rodzaju, serki jakieś i inne róże rarytasy. Siedzieliśmy, rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Uwielbiam spędzać z nimi czas oni są cudowni. A Niall jest naprawdę czuły, w niedziele będzie już tydzień jak jesteśmy razem i powiem że z dnia na dzień coraz bardziej się w nim zakochuję no nie mam pojęcia jak on to robi. Poszliśmy sobie wszyscy na 2 godzinki na plażę. Posiedzieliśmy i obejrzeliśmy zachód słońca. Poszliśmy na kolacje i kiedy zaczęliśmy jeść dostaliśmy mały komunikat.
,, Uwaga, uwaga przypominamy że jutro macie kolejne zadanie którym jest jak najszybsze wydostanie się z labiryntu. Osoba która wyjdzie ostatnia odpada z dalszej gry"
Oczywiście nikt z nas nie wiedział co będzie dalej. Po zjedzonej kolacji obejrzeliśmy film i udaliśmy się do własnych pokoi. Kiedy weszłam do mojej sypialni położyłam się na łóżko. Nagle wparował do mnie Niall
- Śpisz ? Zapytał cicho.
- Nie, zdążyłam się położyć na łóżku i odetchnąć chwilę.
- A to wejde.Powiedział chłopak na co ja się zaśmiałam.
- Z czego się śmiejesz? Zapytał chłopak kładąc się na łóżko i dając mi buziaka.
- Nie z niczego. Nialler ja idę się umyć a ty posiedź sobie okey ? Zapytałam chłopaka
- A nie mogę się z tobą wykąpać ? Zapytał
Ostatnia Nocka z głupolami <3 ; z Niall Horan, Clara Anderson
- Nie. odpowiedziałam chłopakowi, rzuciłam w niego poduszką i poszłam do łazienki.
*Oczami Nialla*
Siedziałem sobie sam w pokoju i czekałem aż Sony wyjdzie z łazienki. Nudziło mi się więc zapytałem się dziewczyny czy mogę włączyć jej laptopa na co się zgodziła. Wszedłem sobie na fejsa, twittera, aska i te sprawy. musiałem zobaczyć co się dzieje na świecie, i szczerze mówiąc nie było nic. Nagle pojawił się post mojej byłej dziewczyny, która dodała zdjęcie.
To zdjęcie mnie zszokowało. Przecież to nocowanie było pół roku temu. No to jakiś żart. Nagle pojawił się komentarz Clary.
,, Usuń to zdjęcie. Wie o tym doskonale, że ja i Nialler nie chcemy mieć z tobą już nic wspólnego.''
Na co Nina odpowiedziała. ,, No ale wiecie dobrze że ja tego nie chciałam. Tak wyszło. Nie mam pojęcia czemu się ode mnie odwróciliście."
Nerwy mnie poniosły i napisałem. ,, Trzeba było się nie puszczać z chłopakiem Clary wtedy by każdy się do Ciebie odzywał''. Nie wytrzymałem i wyszedłem. No kto normalny wstawia zdjęcie z byłymi znajomymi które zrobiło się dzień przed zdradą która miała miejsce pół roku temu. Myślałem że szlak mnie trafi....

A oto rozdział 10. Już 10 normalnie nie wierzę że tak szybko piszę no i jest już 1010 wyświetleń za co Bardzo, bardzo wam dziękuję jesteście najlepsi Kocham Was <3

Kolejna Nominacja ;D

No bardzo dziękuj za kolejną nominację do Liebster Awards, i nie wiem co mam powiedzieć. Zostałam nominowana przez tego bloga http://myliveiscrazy-onedirection.blogspot.com/
A to pytanka do mnie :D
1. Co lubisz robić?
Pisać bloga, wiesze, śpiewać i grać w przedstawieniach
2. Twój ulubieniec z 1D?
Niall Ale kocham wszystkich
3.Jak masz na imię?
Daria
4. Od kiedy Directioner?
Od 20 Stycznia 2013
5.Ile masz lat?
16
6. Jak opisała byś się w jednym zdaniu?
Leniwa ale się staram
7. Jak spędzasz wolny czas?
Słucham muzyki, pisze wiesze i bloga śpiewam i siedzę z przyjaciółmi
8.Jaka jest twoja ulubiona piosenka?
Rock Me <3
9. Do której klasy chodzisz?
3 gimnazjum
10. Jaki jest twój ulubiony film, jeśli masz?
Szkoła uczuć <3

I Bardzo przepraszam że nikogo nie nominuję ale po prostu nie mam już blogów do nominacji ;D

poniedziałek, 3 lutego 2014

Rozdział 9

Śmialiśmy się trochę i gadaliśmy o głupotach. Byłem już trochę śpiący więc poszedłem do pokoju i położyłem się spać.
*Oczami Harrego*
Wstałem rano i nie miałem siły. Czułem się taki wyczerpany po tym sobotnim zadaniu. Ubrałem się i zszedłem na dół a w salonie czytając książkę siedziała Bella.
- Hej. Przywitałem się z dziewczyną.
- O cześć Harry. Co ty tak wcześnie już nie śpisz. Spytała dziewczyna.
- A wiesz spać jakoś nie mogłem i postanowiłem przyjść do salonu. Włączę kompa i zobaczę co się dzieje w wielkim świecie. Powiedziałem do dziewczyny na co ta się zaśmiała i wróciła do lektury. Sprawdziłem co na fejsie ciekawego i zobaczyłem że Sony z Niallem mają ustawione w związku a Lou dodał zdjęcie z Jade. No tak tu się robią same pary a ja nie mam jeszcze dziewczyny która mi się podoba.. mądry Harry. Powiedziałem do siebie w myślach. Przejrzałem jeszcze kilka stron i wyłączyłem komputer. Razem z dziewczyną poszliśmy do stołówki na śniadanie, które zawsze jest o 10.30 w tygodniu a w soboty jest o 9.30. Wszyscy zebrali się w jadali. Jak zawsze rozmawialiśmy, śmialiśmy i żartowaliśmy. Postanowiliśmy udać się wszyscy na plażę, aby pogadać i rozluźnić się. Była naprawdę ładna pogoda, z której się cieszyliśmy. Dziewczyny leżały sobie wygodnie na leżaczkach a my ganialiśmy się jak debile. No jak to chłopcy. Podszedłem do radia i je włączyłem, leciała wtedy najnowsza piosenka  Midnight Memories świetnego zespołu
- Co to za zespół. Zapytała Bella
- Status Single. Odpowiedziałem z uśmiechem i zacząłem tańczyć.
Dziewczyny zaczęły się śmiać. Dobrze się bawiliśmy, jak zawsze zresztą. Można powiedzieć że szybko nam zleciał tydzień. Nadszedł piątek i nie było za ciekawie.
*Oczami Liama*
Obudziłem się około 10. Był piątek. Nic mi się nie chciało. Byłem smutny i przybity. Brakowało mi Sary. Ale życia chyba nic jej nie przywróci. Poszedłem na dół. W jadalni nie było nikogo, co trochę mnie zdziwiło. Sam usiadłem włączyłem muzykę w telefonie, włożyłem słuchawki do uszu i odpłynąłem w myślach. Skryłem twarz w dłoniach... zasnąłem.

Przepraszam was że taki krótki no ale niestety brak weny, a w ostatnich dniach małe problemy zdrowotne. Mam nadzieje że wam się podoba ;D Kocham was i przepraszam za błędy <3